Samorządowe Przedszkole w Tokarni
Strona głowna  /  Kącik Rodzica
Kącik Rodzica
 

 

Co robić, by dziecko cię słuchało?

  • Spraw, by malec cię zauważył. Zawołaj go po imieniu, kucnij obok, spójrz mu w oczy. Możesz także wziąć go za ręce. Warto to zrobić zwłaszcza wtedy, gdy dziecko jest rozzłoszczone, przestraszone albo płacze.
  • Mów konkretnie. Maluch powyciągał z szafy wszystkie buty? Zamiast mówić: „Masz być grzeczny!” czy „Znowu narozrabiałeś?”, powiedz: „Miejsce butów jest w szafce. Powkładaj je tam, proszę”. Zamiast nakazywać: „Posprzątaj swój pokój”, poproś: „Pozbieraj klocki i ustaw wszystkie samochody na półce”. Proste, jednoznaczne i konkretne komunikaty łatwiej jest dziecku zrozumieć i zapamiętać. A jeśli trzeba malcowi przypomnieć, co ma zrobić, wystarczy jedno słowo: „Klocki!” – to zadziała lepiej niż długie kazanie.
  • Staraj się nie przesadzać ze słowem „nie”. Zamiast mówić: „Nie hałasuj”, lepiej powiedzieć: „Mów ciszej, proszę”.
  • Zachęcaj. Perspektywa przyjemnego zajęcia („Jeśli szybko posprzątasz zabawki, będziesz mogła pobawić się w wannie dinozaurami”) działa zazwyczaj lepiej niż groźba kary („Jeżeli nie posprzątasz zabawek, nie pozwolę ci zabrać dinozaurów do wanny”).
  • Pozwól decydować. Dziecko, które może czasami samo podjąć decyzję (np. którą koszulkę założy, co zje: kanapki z rzodkiewką czy z ogórkiem), rzadziej upiera się „dla sportu.”
  • Bądź konsekwentna. Jeśli mówisz: „Czas na kąpiel”, ale nie reagujesz, gdy smyk dalej ogląda kreskówki, nie traktuje on poleceń poważnie. Skoro nie słucha, weź go za rękę i zaprowadź do łazienki. Gdy chcesz, by coś zrobił, np. poszedł umyć zęby, nie pytaj: „Umyjesz zęby?”, tylko wydaj polecenie. Stanowczość nie oznacza jednak krzyku ani rozkazującego tonu. Lepiej powiedzieć: „Czas myć rączki” niż „Natychmiast myj ręce!”. Nikt nie lubi rozkazów, za to pomaga słowo „proszę”. Malec musi znać skutki nieposłuszeństwa. Najlepiej, gdy wynikają one z sytuacji (nie sprzątnie, więc nie zdąży na dobranockę).
  • Tłumacz. Nie zakazuj na zasadzie: „Nie, bo nie”, „Ma być tak, jak mówię i koniec”. Tłumacz prostymi słowami („Mów ciszej, bo tatę boli głowa”), nie wdając się w zawiłe wyjaśnienia.
  • Nazywaj swoje uczucia. „Jest mi przykro, gdy tak nieładnie do mnie się odzywasz” działa lepiej niż: „Jesteś złośliwy i niegrzeczny”. I nie upokarza.
  • Nie zaskakuj. Dziecku bardzo trudno jest przerwać pasjonujące zajęcie. Dlatego, o ile chcesz, żeby maluch przyszedł na obiad, uprzedź go o tym nieco wcześniej („Zaraz obiad. Kończ już zabawę i idź umyć ręce”).
  • Nagradzaj dobre zachowanie. Niekoniecznie prezentem – najlepiej swoją uwagą i pochwałami. Często koncentrujemy się na dziecku dopiero wtedy, gdy narozrabia. To błąd, bo doceniając dobre zachowania, jasno pokazujemy, czego od malca oczekujemy.
  • Trzymaj nerwy na wodzy. Rzeczywiście, kilkulatek byłby w stanie wyprowadzić z równowagi nawet Dalajlamę. Jednak staraj się panować nad sobą – nerwy nic nie dadzą. Mogą jedynie pogorszyć sytuację.
  • Nie traktuj wszystkiego ze śmiertelną powagą. Mnóstwo codziennych problemów da się opanować za pomocą zabawnych komentarzy („Ciekawe, czy buty same wejdą do szafki?” plus mrugnięcie okiem) i sympatycznych rytuałów (np. zamiast zapędzać dziecko do kąpieli, można sprawić, by stała się ona dla niego przyjemnością – np. pozwolić mu zabrać zabawki, kąpać lalę itp).
  • Ustal jasne zasady. Dziecko musi wiedzieć, co mu wolno, a czego nie – czuje się wtedy bezpieczniej. Zasady nie mogą się zmieniać w zależności od twojego widzimisię czy samopoczucia. Jeśli nie wolno np. bić, kopać, to nie wolno i już.
  • Uporządkuj dzień. Ustal w miarę stałe pory posiłków, kąpieli, znajome rytuały (np. czytanie przed snem). Przedszkolaki wolą, gdy w ich życiu panuje porządek, bo w chaosie nie czują się bezpiecznie. Można, wzorem Superniani, spisać plan dnia na kartce lub tablicy.
  • Zawrzyj z dzieckiem umowę.  Jeśli malec regularnie ma z czymś problem, np. nie szanuje zabawek, można z nim spisać umowę. Obie strony muszą dotrzymać zobowiązań!
  • Podaruj dziecku minutnik. Dla przedszkolaka zdanie:„Za pięć minut koniec kąpieli” nic nie znaczy. Kuchenny minutnik pomoże mu zrozumieć upływ czasu.
 

ADAPTACJA DZIECKA DO PRZEDSZKOLA- warto wiedzieć

 

         Moment przekroczenia przez dziecko progu przedszkola jest  niewątpliwie ważnym  wydarzeniem w życiu całej rodziny, dlatego warto się do tego  odpowiednio przygotować.

  Większość psychologów jest zdania, że dziecko po raz pierwszy nie jest  jeszcze w stanie samodzielnie przekroczyć  progu  instytucji zbiorowego wychowania, jaką jest przedszkole. Wymaga ono wparcia rodziny i nauczycieli. Tymczasem, wyniki badań psychologicznych i pedagogicznych wskazują na to, iż jedną z przyczyn problemów adaptacyjnych dzieci jest brak współpracy między rodziną a przedszkolem. Obserwuje się, iż rodzice oddający swoje trzyletnie dziecko do przedszkola przeżywają pewne obawy oraz są zaskoczeni wymaganiami wobec przyszłych przedszkolaków. Szczególnie trudne momenty przeżywają rodzice, gdy pojawią się pierwsze problemy z przystosowaniem dziecka do warunków i wymagań przedszkola.

Często po prostu nie potrafią tych problemów rozwiązać i pomóc dziecku, a uwagi  nauczycielek przyjmują  jak swoisty atak, a nie przejaw troski o ich  dziecko.  Powszechnie wiadomo, że przedszkole może zapewnić prawidłowy rozwój dziecka oraz zaspokoić jego najważniejsze  potrzeby tylko przy  dobrej współpracy z jego rodziną.

Rodzice są dla dziecka  najważniejszymi osobami i to oni pierwsi będą objaśniać mu wszystko, co jest dla niego trudne i niejasne w nowym środowisku.   To oni też będą w największym stopniu kształtować stosunek emocjonalny dziecka do przedszkola.

Dla wielu dzieci pierwsze kontakty z przedszkolem są źródłem przykrych  napięć i strachu przed nowym, nieznanym otoczeniem.  Małe dziecko może rozwijać swoje indywidualne możliwości oraz nawiązywać kontakty społeczne tylko wtedy, gdy ma zapewnione poczucie bezpieczeństwa. Owo poczucie bezpieczeństwa można kształtować poprzez stopniowe oswajanie i poznawanie nowego otoczenia. Połowa sukcesu w adaptacji malucha do przedszkola to przekonanie rodziców, że przedszkole jest najlepszym środowiskiem stymulującym jego rozwój. Jeśli rodzice są  o tym przekonani to potrafią spowodować, że maluch zapragnie bawić się z dziećmi w przytulnym i kolorowym przedszkolu. Warto wcześniej obejrzeć przedszkole i poznać panią nauczycielkę.  A potem razem z maluchem pooglądać przedszkole z zewnątrz – najlepiej wtedy kiedy w przedszkolnym ogródku jest gwarno i wesoło, a w umówionym wcześniej terminie, spróbować obejrzeć przedszkole w środku. Fajnie, jeśli maluch może potrzymać jakąś atrakcyjną dla niego przedszkolną zabawkę, albo pohuśtać się w przedszkolnym ogródku.

         Przebieg procesu adaptacji zależy od ogólnego poziomu rozwoju psychoruchowego dziecka i ma charakter indywidualny.  Łagodny start w środowisko przedszkolne może m.in. zapewnić opanowanie umiejętności samoobsługowych. Poziom opanowania tych umiejętności ma  bowiem wpływ na poczucia bezpieczeństwa i niezależności dziecka.

    Przedszkole oczekuje, iż dziecko 3-letnie powinno mieć opanowane następujące czynności samoobsługowe:

  • samodzielne jedzenie łyżką,
  • mycie rąk,
  • samodzielne korzystanie z toalety,
  • zdejmowanie i ubieranie podstawowych części garderoby,
  • rozpoznawanie swoich rzeczy,
  • czyszczenie nosa,
  • znajomość swojego imienia i nazwiska.

Przeciętny rozwój dziecka umożliwia w pełni opanowanie tych umiejętności. Jednak dzieci przychodzące do przedszkola często różnią się pod względem dojrzałości przedszkolnej, co wynika w dużej mierze z systemu wychowawczego w rodzinie. Dlatego też do realizacji powyższych wymagań  i kształtowania umiejętności konieczna jest ścisła współpraca pomiędzy środowiskiem rodzinnym i przedszkolnym.

Pierwszy krok dziecka w samodzielność często bywa trudny. Zatem musimy zrobić wszystko  aby  ułatwić dziecku  przedszkolny start  i  dobrze przygotować  do czekających  je zadań.

 

 

Jak  można ułatwić dziecku start w przedszkolu - rady dla rodziców

 

·        postaraj się w początkowym okresie, odbierać dziecko wcześniej (małe dziecko ma inne poczucie czasu i okres przebywania poza domem wydaje mu się bardzo długi)

·        nie mów dziecku, że przyjdziesz  po niego wcześniej, kiedy jest to niemożliwe ( w ten sposób stracisz jego zaufanie i zmniejszysz jego poczucie bezpieczeństwa)

·        nigdy nie strasz dziecka przedszkolem,  przeciwnie staraj się podkreślać jego dobre strony

·        przyzwyczajaj swoją pociechę  do urozmaiconych potraw, skończ z rozdrabnianiem pokarmów (trzylatek może już  swobodnie gryźć pokarm)

·        wdrażaj dziecko do przestrzegania umów i zasad;

·        sprawdź , czy  twoje dziecko potrafi samodzielnie  wykonać proste czynności - samemu załatwiać potrzeby fizjologiczne, myć ręce, ubierać się. Jeśli ma problemy poćwiczcie razem( chwal je za każdy nawet najmniejszy sukces)

·        odzwyczajaj  dziecko od smoczków, pampersów, nocnika;

·        pozwól dziecku uczestniczyć w przygotowaniach do przedszkola (wspólne zakupy), daj  możliwość przyzwyczajania się do tych rzeczy w domu, aby w przedszkolu to wszystko nie było takie nowe, a już znajome i zarazem łatwe do rozpoznania;

·        jeśli dziecko miało mało kontaktów z rówieśnikami i innymi dziećmi nadrabiaj to teraz- zaproś do domu znajome dzieci, lub wybierzcie się na plac zabaw (postaraj się nie wtrącać się do ich zabawy)

 

 

RADY NA PIERWSZE DNI W PRZEDSZKOLU:

 

·        Stosuj w przedszkolu krótkie pożegnania.

·        Nie zabieraj dziecka do domu, kiedy płacze przy rozstaniu,
bo wówczas  upewnisz je, że płaczem może wymusić wszystko

·        Nie okazuj dziecku własnych rozterek zostawiając je w przedszkolu, (przekazujesz im wtedy swoje lęki)

·        Przygotuj dla dziecka wygodny strój do samodzielnego ubierania, który można pobrudzić.

·        Nie wyręczaj dziecka nawet gdyby wykonywało określone czynności niezdarnie

·        Nie zmuszaj dziecka  do  tego by  zawsze  od razu opowiadało o tym, co wydarzyło się w przedszkolu. To powoduje niepotrzebny stres, poczekaj aż samo zacznie mówić

·        Nie pytaj dziecka, co i ile zjadło, ale w co i z kim się bawiło

·        Jeśli dziecko przy pożegnaniu z mamą płacze, postarajcie się, żeby przez kilka dni odprowadzał je  do przedszkola tata( rozstanie z nim jest często mniej bolesne)

·        Staraj się  w miarę możliwości  skracać czas pobytu małego dziecka w przedszkolu  do 4-5 godzin ( gdy dziecko już się przyzwyczai,  możesz go wydłużyć)

·        Ubranie dziecka musi być wygodne i nie może sprawiać kłopotów. Pozostaw w szafce w szatni dodatkowe ubrania, uprzedź dziecko, że gdy pobrudzi lub zmoczy ubranie, może przebrać się  w czyste. Jeśli dziecko zabrudzi ubranie nie miej do niego pretensji i staraj się  nie krytykować dziecka

·        Pozwól zabrać do przedszkola ulubiona zabawkę - przytulankę, to  często daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, przypomina dom

·        W rozmowach o przedszkolu staraj się podkreślać jego  dobre  strony, ale nie odbieraj dziecku prawa do własnej oceny życia przedszkolnego.  Dobrze jest pozwolić dziecku się wyżalić, wysłuchać jego relacji, podtrzymać je na duchu. Warto też rozpoznać trudne sytuacje i podkreślać, że podczas nieobecności mamy dziecko powinno szukać pomocy u swojej pani wychowawczyni

·        Postaraj się nawiązać dobry kontakt i stała  współpracę 
z nauczycielkami danej grupy. Warto dowiadywać się o rożne sprawy dotyczące pobytu dziecka w przedszkolu

·        Staraj się przyjmować opinie i uwagi nauczycielek, zwłaszcza te trudne do zaakceptowania, jako przejaw troski o prawidłowy rozwój i funkcjonowanie w grupie twojego dziecka a nie jako atak na twoją osobę czy dziecko.  Wzajemne zaufanie  i współpraca  rodzica  i nauczycielek jest bardzo ważnym elementem przezwyciężania ewentualnych  trudności  jakie mogą się pojawić w  rozwoju twojego dziecka.

Akceptacja przez dziecko nowej rzeczywistości przedszkolnej zależy w pewnej mierze od akceptacji i pozytywnego nastawienia rodziców. Jeśli rodzice akceptują wychowawców, ich metody pracy i samo przedszkole, to zwiększa się akceptacja nowej sytuacji przez dziecko.

Adaptacja ma olbrzymie znaczenie, ponieważ jest to mechanizm, z którego korzystamy przez całe  życie. Każde dziecko ma indywidualną drogę rozwojową, każde musi przejść przez okres adaptacji w nowym środowisku.

To od nas, dorosłych w dużej mierze zależy, jak długo on będzie trwał. Wszyscy chcemy, aby wychowywane przez nas dzieci były radosne i wesołe, mądre i dobre, kochane i kochające. Pragniemy, aby „wystartowały” w życie z możliwie pełnym powodzeniem, dlatego też tak bardzo ważna jest  współpraca rodziców z nauczycielem w życzliwej i pełnej wzajemnego zaufania atmosferze. Mamy więc nadzieję, że  z Państwa pomocą uda nam się taką atmosferę stworzyć dla dobra przyszłych przedszkolaków.

 
 
 
 
 
 
 

 
 
Jak motywować dzieci do pracy logopedycznej w domu- praktyczne porady
 
Terapia logopedyczna to proces długotrwały i żmudny, wymagający  współpracy i zaangażowania ze strony nie tylko terapeuty ale również dziecka i jego najbliższego otoczenia. W większości sytuacji ćwiczenia w gabinecie z logopedą to za mało, aby przezwyciężyć trudności i opanować umiejętności niezbędne do prawidłowej wymowy i sprawnej komunikacji językowej. Konieczne jest regularne kontynuowanie ćwiczeń, wówczas następuje utrwalanie i automatyzacja umiejętności,  które dziecko nabyło podczas pracy z logopedą.
 

O czym należy pamiętać wykonując ćwiczenia logopedyczne  w domu?

  • Zadbaj o stałą porę wykonywania ćwiczeń. Dziecko łatwiej zaakceptuje konieczność wykonywania ćwiczeń logopedycznych, jeśli staną się one częścią codziennego rytuału.
  • Lepiej ćwiczyć krócej, po kilka razy dziennie niż raz a długo. Wówczas ćwiczenia nie będą takie nużące. Takie rozłożenie w czasie ma też korzystny wpływ na kształtowanie się nawyków prawidłowego mówienia. W ten sposób wypracowuje u siebie mechanizm autokontroli mowy i sprawniej przejdzie etap utrwalania w mowie spontanicznej.
  • Zadbaj o to, aby jak najwięcej uczyć poprzez zabawę. Ćwiczenia nie mogą być dla dziecka karą, tylko przyjemnością. Można zaopatrzyć się w kilka atrakcyjnych pomocy dydaktycznych lub przygotować je razem z dzieckiem. Własnoręczne przygotowanie pomocy do ćwiczeń dodatkowo wzmocni poczucie więzi między nami i dzieckiem, a także sprawi, że dziecko chętniej weźmie udział w „wykorzystaniu” nowej zabawki dydaktycznej.  Można też wykorzystać ulubione  zabawki dziecka, aby wpleść w zabawę „logopedyczne treści edukacyjne” (np. wyrazy zawierające ćwiczoną głoskę lub ćwiczenia buzi, języka, ćwiczenia oddechowe, ćwiczenia emisji głosu).
  • Unikaj zwrotu „ćwiczenia logopedyczne. Lepiej mówić  „zabawa”, albo po prostu nazwać czynność, która będzie wykonywana, np. „gimnastyka buzi i języka”.
  • A co jeśli czasem trzeba wykonać żmudne i mało ciekawe ćwiczenia? Przeplataj zabawę nauką! Równie dobrze można poprosić dziecko o powtarzanie słów, zwrotów i zdań kiedy koloruje lub bawi się czymś spokojnie, albo wykonywać miny przed lustrem podczas codziennych czynności higienicznych. Nie bójcie się żmudnych ćwiczeń! Nasze pociechy muszą przyzwyczajać się, do tego, że od czasu do czasu trzeba zrobić coś, co jest z pozoru nieciekawe i nudne. Raczej staraj się pokazać, że nawet pozornie nudne zajęcia można uczynić przyjemnymi, jeśli się odpowiednio za to zabrać.
  • Rozwijaj u dziecka prawidłową wymowę angażując wiele zmysłów. Im więcej zmysłów dziecka zaangażujemy w rozwój i kształtowanie prawidłowej mowy i komunikacji, tym skuteczniejsze będą nasze zabiegi i działania w tej sferze.
  • Wykorzystuj każdą naturalną sytuację. Słowa można utrwalać podczas codziennych czynności lub wykonywania obowiązków.
  • Ćwicz razem z dzieckiem. Czasem dorośli wstydzą się robienia dziwnych min przed lustrem. Jeśli należysz do tych „wstydliwych” – pozbądź się fałszywego wstydu i doceń, co nasza buzia i język potrafią zrobić.
  • Staraj się przystępować do ćwiczeń zrelaksowanym (dotyczy to zarówno dorosłych, jak i dziecka). Nie odkładaj ćwiczeń na sam koniec dnia, kiedy wszyscy są zmęczeni. Trudniej wówczas współpracować i efekty też będą gorsze.
  • Zaangażuj całą rodzinę do zabaw utrwalających wymowę. Można pokazać domownikom, jak się „bawić w poprawne mówienie” i bawić się razem! Dla dziecka będzie to przyjemna odmiana i przede wszystkim czas spędzony z najbliższymi.
  • Dbaj o  własną wymowę. Bywa, że dorośli mówią niedbale, zbyt szybko, mało wyraźnie. Pamiętaj, że przykład idzie z góry! Zadbaj o prawidłową własną wymowę.
  • Uświadamiaj dziecko, jakie efekty przyniosą wykonywane ćwiczenia. Starszym dzieciom można przedstawić korzyści krótkie i długofalowe, jak np. akceptacja  ze strony rówieśników, brak obaw przed wypowiadaniem się na forum klasy. Młodszym dzieciom możemy powiedzieć,  że język będzie silny, buzia będzie umiała robić różne trudne sztuczki, a słowa, które wydawały się do tej pory trudne do wymówienia będą „odczarowane”, czy też „obudzone z głębokiego snu”, bo wszystkie chcą być używane.
  • Bądź cierpliwy i konsekwentny. Nie wolno wyśmiewać dziecka, jego wady ani braku postępów. Czasem mijają długie tygodnie zanim pojawią się pierwsze efekty terapii. Konsekwencja w realizowaniu ćwiczeń logopedycznych w domu jest ubezpieczeniem sukcesu!
  • Regularnie kontaktuj się z logopedą prowadzącym terapię, aby konsultować postępy i sposób wykonywania ćwiczeń.

 

Przykłady zabaw logopedycznych, które można wykonywać w trakcie codziennych zajęć:

  • robienie bąbelków w kubku  przy pomocy rurki do napojów,
  • przenoszenie chrupek z miski do miski za pomocą rurki ,
  • oblizywanie warg posmarowanych dżemem, miodem lub kremem czekoladowym,
  • picie gęstych napojów przez cieniutką rurkę (soki, rozrzedzony budyń, kisiel czy shake),
  • przyklejenie do podniebienia opłatka lub kawałka wafla, które dziecko powinno  odkleić językiem szeroko otwierając przy tym usta
  • rozmawianie z dzieckiem o tym, co robiło na zajęciach logopedycznych; dzieci chętnie o tym opowiedzą przy okazji utrwalając zdobyte tam umiejętności,
  • w trakcie  utrwalania wymowy głoski w mowie spontanicznej, możemy umówić się na sygnał, który wskaże dziecku, że „zapomniało się” i mówi „po staremu”, np. rodzic nie odpowiada na pytanie dziecka, jeśli ono mówi niepoprawnie. UWAGA: tę metodę można stosować wówczas, gdy dziecko dobrze opanowało już wymowę danej głoski i uczy się używania jej w codziennych sytuacjach (czyli kształtuje nawyki używania głoski na co dzień),
  • przygotowanie pomocy do ćwiczeń razem z dzieckiem lub wykorzystanie gier i zabawek, które już są w domu,
  • rysowanie obrazków, które dzieci muszą pokolorować lub dokończyć wymawiając przy tym trudne słowa (w trakcie rysowania prowadzimy dialog z dzieckiem w taki sposób, aby w odpowiedziach musiało użyć „trudnych” słów z ćwiczonymi głoskami),
  • w zabawie z dzieckiem wykorzystaj „trudne” wierszyki lub zabawy paluszkowe.
 
 

 
10 rad, by Twoje dziecko mówiło ładnie i poprawnie !

 

  1.  
     
     
     
     
     
     
     
     
    1. Ucz słuchania…
      Jeżeli niepokoi cię słuch dziecka, niezwłocznie skontaktuj się z lekarzem. Słuch swoje pociechy rozwijasz od pierwszych chwil po urodzeniu, kiedy mówisz do malca, naśladujesz jego odgłosy. Zaczynaj od najprostszych zabaw poszukiwania źródła dźwięku, np. pozytywki, głośno tykającego budzika. Kołysz się z dzieckiem trzymanym w ramionach w rytm śpiewanej melodii. Pytaj: „kto to? co to?” w ten sposób uczysz koncentracji uwagi na dźwiękach. Dobry słuch to dobry start do poprawnego mówienia.
    2. Gimnastykuj buzię dziecka…
      Dbaj o prawidłowe oddychanie, gryzienie, żucie i połykanie – to też ćwiczenie! Często gimnastykujcie przed lustrem buzię: wargi i język. Opowiadaj historyjki, ilustruj je ruchami języka czy warg i zachęcaj dziecko do naśladowania. Gdy maluch ma problemy z unoszeniem języka ku górze lub wysuwaniem go z buzi, przyczyną może być skrócone wędzidełko. Sprawdź to – poproś dziecko o kląskanie językiem lub oblizanie górnej wargi, zębów, podniebienia, przy szeroko otwartych ustach. Jeśli sprawia to trudność dziecku – skonsultuj się z logopedą. Im wcześniej, tym lepiej! Sprawna buzia to w przyszłości poprawna wymowa!
    3. Baw się z dzieckiem: śpiewaj, tańcz, rymuj…
      Mów do dziecka wolno, używaj prostych zdań. Patrz na nie i moduluj głos. Przypomnij sobie stare zabawy paluszkowe, np. „Idzie kominiarz”, „Ważyła myszka…”. Bawcie się w „Burzę na morzu” czy „Jedzie jedzie pan”. Poprzez takie zabawy - ruch ciała, wypowiadanie samogłosek lub łatwych dźwięków – dziecko odkrywa świat mowy. Z czasem dopowiada coraz więcej prostych sylab, a nawet wyrazów. To daje poczucie sukcesu i motywuje do mówienia!
    4. Ucz prostych wierszyków i piosenek – gdakajcie, miauczcie, kwaczcie…
      Recytuj wierszyki z dużą ilością wyrazów dźwiękonaśladowczych. Chwal dziecko za próby powtarzania tych dźwięków. To też sprzyja nauce mówienia. Proste „hau, hau”, „miau” to pierwsze kroki w świcie mowy. Ćwiczą pamięć słuchową, rozwijają wyobraźnię. Wspólna recytacja wierszyka cieszy dziecko i pozwala nawiązać rozmowę, oswaja je z melodią, rytmem i intonacją. To niezwykle istotny element edukacji językowej!
    5. Rysuj i maluj z dzieckiem…
      Rysuj proste, symboliczne obrazki, gdy coś dziecku opowiadasz lub recytujesz wierszyk. Posadź malucha na kolanach. To nie tylko ułatwia wykonanie zadania, ale wasz bliski kontakt zaspokaja potrzebę bezpieczeństwa. Możecie rysować wspólnie dzięki prowadzeniu Twoją ręką rączki dziecka trzymającego kredkę. Zwróć uwagę na dobry chwyt kredki. Ilustrowanie opowiadań ułatwia dziecku rozumienie Twoich słów i wprowadza w świat pojęć abstrakcyjnych, zachęca do podejmowania pierwszych prób manipulowania kredką i zapoznaje z kolorami. Gdy rysujesz, odruchowo mówisz wolniej – dziecku łatwiej zrozumieć Twoje słowa!
    6. Dmuchajcie i chuchajcie…
      Zadbaj by Twoje dziecko, gdy nie mówi, oddychało przez nos – to zdrowe! Bawcie się razem w dmuchanie na wiatraczek, w robienie baniek mydlanych, nadmuchiwanie balonów, gwizdanie, dmuchanie przez rurkę, chuchanie na szybę czy lusterko. To pomoże dziecku lepiej gospodarować powietrzem – wszak mówimy na wydechu! Pamiętaj zawsze o wietrzeniu pomieszczenia do takich zabaw i nieprzedłużaniu ich, bo zmęczą Twoje dziecko!
    7. Wyliczajcie, układajcie własne wyliczanki…
      „Ele, mele, dudki…” – jakie to zabawne i łatwe, dziecko chętnie to powtórzy. Jest to także zachęta do nonsensownych rymów, do zabaw językowych, przyzwolenie na twórczą aktywność językową dziecka. Wyliczanki wypowiadane wielokrotnie to doskonały trening pamięci słuchowej. Wyrabiają poczucie rytmu. Wyliczanki, w których pojawia się odliczanie, łagodnie wprowadza Twoje dziecko w świat liczb – są pierwszymi wprawkami matematycznymi!
    8. Nazywajcie kolory – „żółty jak słońce”, wymyślajcie proste zagadki: „ma cztery łapy i szczeka”…
      Opanowanie nazw kolorów to dla wielu maluchów trudny orzech do zgryzienia. W zapamiętaniu abstrakcyjnej nazwy koloru pomaga skojarzenie go z konkretnym przedmiotem. Warto bawić się w wyszukiwanie przedmiotów o danej kolorystyce, np. „czerwony jak jabłko, serce itp.”. To nie tylko nauka barw, ale też bogacenie zasobu słownictwa. Opisuj przedmioty i pros dziecko, by odgadło, o czym mówisz. Po takim treningu starszemu dziecku czytaj popularne zagadki. To uczy definiowania pojęć, abstrahowania – rozwija logiczne myślenie!
    9. Ruszaj się z dzieckiem: skaczcie, biegajcie, turlajcie się…
      Zadbaj o aktywność ruchową. Pamiętaj: sprawność fizyczna całego ciała, także dłoni, jest bardzo ważna dla harmonijnego rozwoju mowy Twojego dziecka. Od pierwszych chwil życia dziecka usprawniaj je ruchowo. Zachęcaj do raczkowania, turlania, a później do skakania, stania na jednej nodze, chodzenia po murku, zabaw z piłką. Ucz jazdy na hulajnodze, rowerku, wrotkach. Bawcie się na śniegu, piasku czy w wodzie. To znakomicie usprawnia koordynację ruchów dziecka. Daje mu możliwość wyładowania energii, ale również pośrednio stymuluje mowę. Aby Twoje dziecko w przyszłości ładnie pisało, usprawniaj jego dłonie. Manipulujcie przedmiotami, lepcie, wydzierajcie, malujcie i rysujcie. Pamiętaj o stopniowaniu trudności. Zabawy z użyciem kredki czy nożyczek powinny poprzedzać wprawki w postaci: malowania palcami, lepienia, wydzierania papieru, stemplowania itp.
    10. Czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj Twojemu dziecku…
      Czytaj dziecku od najwcześniejszych chwil jego życia – codziennie! Pamiętaj, aby treść książki była dostosowana do wieku dziecka. Początkowo niech będą to plastikowe lub tekturowe książeczki z prostymi obrazkami, które Ty nazywasz lub o nich opowiadasz. Z czasem włącz wierszyki, które zawierają wyrazy dźwiękonaśladowcze. Czytanie zbuduje pozytywne więzi między Wami, dziecku zapewni emocjonalny rozwój, wzbogaci słownik, rozwinie pamięć i wyobraźnię. W przyszłości nawyk słuchania i czytania uchroni Twoją pociechę przed uzależnieniem od telewizji i komputera.

 

 

 

 


 

AKTYWNOŚĆ RUCHOWA DZIECKA


            Aktywność ruchowa jako warunek pozytywnego pojmowania zdrowia jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka, w każdym okresie życia, a szczególnego znaczenia nabiera w dzieciństwie kiedy jest niezbędna do prawidłowego rozwoju. Tymczasem kondycja biologiczna i sprawność fizyczna dzieci w wieku przedszkolnym budzi wiele kontrowersji i nie jest po prostu dobra. Głównymi przyczynami takiego stanu jest styl życia i niedostateczna aktywność ruchowa, która uważana jest za podstawowy stymulator rozwoju psychosomatycznego i główny czynnik fizycznego oddziaływania. Łączona jest nie tylko z troską o zdrowie ale i sprawnością, z potrzebami wypoczynku czy  odprężenia
         Szybki rozwój w okresie wczesnego dzieciństwa jest ogromną szansą edukacyjną dziecka, a także dużym wyzwaniem dla nauczyciela przedszkola. Nauczyciel powinien wspierać przede wszystkim rozwój ruchowy dziecka ponieważ ruch jest fizjologiczną potrzebą dziecka przedszkolnego i o tym powinni pamiętać jego opiekunowie.
         Uaktywnienie ruchowe dziecka wpływa nie tylko na rozwój motoryczny, ale i pozostałe sfery rozwoju i funkcjonowania jego organizmu. W sferze biologicznej kształtuje zdrową, sprawną fizycznie i odporną na negatywne wpływy środowiska jednostkę doskonaląc funkcjonowanie dziecka. Aktywność ruchowa ma korzystny wpływ na szereg właściwości nie tylko fizjologicznych, ale i odpornościowych, adaptacyjnych, a także na prawidłowy przebieg szeregu procesów metabolicznych ustroju. W sferze psychicznej i społecznej pomaga uzyskać szereg cech niezbędnych w życiu dorosłego człowieka, takich jak równowaga emocjonalna, odporność na stresy, umiejętność psychicznej adaptacji do zmieniających się warunków. Kształtuje ponadto poczucie odpowiedzialności, zdyscyplinowania, wytrwałość w pokonywaniu trudności, sprzyja przyswajaniu norm społecznych. Dla dzieci właściwie użyty i dozowany ruch łagodzi przebieg procesów rozwojowych, zwiększa odporność fizjologiczną, koryguje zniekształcenia postawy i kształtuje pozytywne nawyki ruchowe.
        Powinno się ciągle stwarzać okazje do ruchowego samo wyrażania się, odprężenia, ekspresji i tworzenia przez dziecko, bo te potrzeby są mu w prawidłowym rozwoju niezbędne. Świadomi potrzeb dziecka i szansy na wzbogacenie jego motoryczności właśnie w tym wieku optymalnym dla stymulacji rozwoju powinniśmy dostarczać dzieciom jak najwięcej zabaw, ćwiczeń ruchowych, tańców, ćwiczeń korektywnych, zajęć terenowych itp.

 

 

        

 

 

 

GIMNASTYKA KOREKCYJNA W PRZEDSZKOLU
"Jak ćwiczyć z dzieckiem w domu?"
 
 
I. Wady postawy u dzieci:
  • plecy wklęsłe,
  • plecy okrągłe,
  • plecy płaskie,
  • rotacja obręczy barkowej,
  • rotacja obręczy biodrowej,
  • koślawość kolan,
  • płaskokoślawość stóp.
II. Przyczyny kształtowania się wady postawy:
  • siedzący tryb życia,
  • zaburzenia w obrębie miednicy,
  • rozluźnienie mięśni brzucha,
  • przyjmowanie nieprawidłowej postawy.
III. Jak ćwiczyć z dzieckiem w domu?
  • Rodzice powinni wiedzieć na czym polega wada postawy dziecka
  • i jak ją korygować.
  • Rodzice powinni współpracować z instruktorem w procesie korygowania wad postawy u dziecka.
  • Zabiegi korygujące wady powinny być prowadzone codziennie w domu i stanowić uzupełnienie gimnastyki korekcyjnej prowadzonej przez instruktora.
IV. Przykłady ćwiczeń:
Ćwiczenia przeciw płaskostopiu:
  • Kręcenie hula - hop "na boso",
  • Rwanie gazety stopami - kładziemy gazetę na podłodze, dziecko próbuje rwać ja na kawałki używając stóp.
Ćwiczenie przeciw koślawym kolanom:
  • Zawody siłaczy - dziecko leży na podłodze z nogami w niewielkim rozkroku. Rodzic staje między nogami, a dziecko próbuje złączyć je w kolanach.
Ćwiczenia wzmacniając mięśnie brzucha:
  • Podaj dalej - dziecko leżąc na plecach unosi piłkę stopami unosi do góry i podaje ją drugiej osobie.
  • Nogi w górę - dziecko leży na plecach i powoli unosi ugięte w kolanach nogi, następnie prostuje je i przytrzymuje w tej pozycji licząc do 5.
Ćwiczenia rozwijające i rozciągające mięśnie grzbietu i klatki piersiowej:
  • Latające piórka - dziecko z rodzicem podrzucają piórka do góry i starają się jak najdłużej utrzymać je w powietrzu.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Ostatnia aktualizacja: 2017-11-23